Chcę wykrzyczeć..
2 Comments
»
Tak, chce mi się krzyczeć ze szczęścia. Wszystko układa się dobrze. Na szczęście nieidealnie, czyli jest miejsce na spontan. Mogłabym zaśpiewać ze szczęścia, ale to nie jest dobrym pomysłem, bo ja i śpiewanie to niekompatybilne połączenie. Dlatego... Chcę wykrzyczeć, że dziękuję za Twoją Miłość. Za to, że mogę wierzyć (nieidealnie), ale czuć Ciebie i iść drogą pełną zakrętów, aby się za szybko nie rozpędzić i nie spowodować wypadku. Nie wspomnę już o dziurach, które pokazujesz jak omijać, albo podtrzymujesz abym nie skręciła nogi.
Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. [Niech da] wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących - na podstawie działania Jego potęgi i siły. (Ef 1,17-19)
Potężny, wyjątkowy, wszechmogący itd. mój Bóg - Absolut doskonały. Kocha mnie, ale nie tak zwyczajnie po ludzku, On kocha inaczej, lepiej, bo idealnie. Kochał i kochać będzie. To tyle, bo nie wiem co mogłabym więcej napisać. Jedynie życzę byś doświadczył tej Miłości.
Chwała Panu!




Subscribe by RSS